Rozpadu LiD ciąg dalszy- SdPl

Marek Borowski- szef SdPl poinformował, że wraz z konwentem SdPl zadecydował, że partia utworzy odrębne koło poselskie w Sejmie. Oznacza to opuszczenie klubu LiD- informuje serwis gazeta.pl. “LiD (niestety) umarł” - pisze na swoim blogu Grzegorz Napieralski. - To już jest przeszłość, to jest historia - stwierdził z kolei Jerzy Szmajdziński.

Marek Borowski określił rozstanie się jego partii z LiD jako przyjazne. Nie odchodzimy w jakiś gniewie - dodał. Zapewnił, że Socjaldemokracja jest gotowa do współpracy z SLD, ale już “na równych prawach i mówiąc własnym głosem”.

Zdaniem władz SdPl, uzasadnienie tej decyzji, o jakim mówił SLD, “opiera się na nieprawdziwych przesłankach, a w jej wyniku możliwości lewicy w walce z rządzącą i opozycyjną prawicą zostały osłabione”. - Ponadto sposób jej podjęcia, a także dalsze działania liderów SLD nacechowane są lekceważeniem dla partnerów koalicyjnych - w tym dla SdPl - stwierdza Socjaldemokracja.

W opinii Borowskiego, “głoszona przez kierownictwo SLD koncepcja odbudowy lewicy wokół Sojuszu Lewicy Demokratycznej, jest niewiarygodna i nie rokuje szans na przyszłość”.

- Zainwestowaliśmy w LiD wszystko co mieliśmy, wszystkie nasze siły. Przez półtora roku nasz szyld był chowany, nie eksponowaliśmy go. Liczyliśmy, że LiD to zaczątek nowej formacji, ale zostało to zburzone jednym ruchem - uważa przewodniczący SdPl.

Za decyzją o stworzeniu własnego koła - według lidera SdPL - opowiedziało się 3/4 uczestników Konwentu SdPl.

Parlamentarzyści wywodzący się z SdPl - powiedział Borowski - będą sami podejmowali decyzję o wstąpieniu do nowego koła. - Nasza intencja była taka, aby to koło było maksymalnie liczne. Nie będziemy mieli pretensji, jeśli ktoś zdecyduje się na inny krok - dodał.

Wśród członków Konwentu SdPl można było usłyszeć o trzech posłach, którzy mogą nie chcą przejść do nowego koła, ale - jak deklaruje jeden z nich - nie podjęli jeszcze ostatecznej decyzji. Marek Borowski poinformował jednocześnie, że do końca 2008 roku odbędą się Socjaldemokracji Polskiej wybory przewodniczącego, a on w tych wyborach kandydować nie będzie. - Poświęcę się pracy parlamentarnej na rzecz SdPl i na rzecz całej lewicy - zaznaczył szef Socjaldemokracji.

Czy rozbita na nowo polska lewica zjednoczy się na nowo? Z pewnością tak. Należy się spodziewać zbieranie punktów wyborczych przez poszczególne partie, a następnie ponownej bliższej współpracy politycznej zapewne przed kolejnymi wyborami zarówno prezydenckimi jak i parlamentarnymi.

Tagi: , , ,